Archiwum kategorii: Inne imprezy sportowe

1 liga piłki koszykowej kobiet: AZS Politechnika Korona Kraków – ŁKS SMS Łódź

Co tu się działo? To były Play offy w których gospodarze Korona Kraków podejmowały Łódzki Klub Sportowy. Pierwsza połowa tego meczu to była całkowita dominacja krakowianek. Wychodziło wszystko. Ładne akcje, dużo mądrej gry, dobre i skuteczne rzuty za „3”. W pewnym momencie przewaga wynosiła już ponad 20 punktów. Dwie ostatnie kwarty skończyły się zwycięstwem łodzianek.

Prasa: Sensacji nie było, najlepszy zespół sezonu zasadniczego pewnie wygrał z łodziankami, choć chyba trochę za szybko zaczął świętować sukces. Kto tu rządzi, wiadomo było już po pierwszej kwarcie, niemniej w trzeciej i czwartej duża przewaga krakowianek – dochodząca chwilami do 24 punktów (49:25, 53:29) – zaczęła niepokojąco topnieć. Gdy w ostatniej odsłonie zrobiło się 75:65, sprawy w swoje ręce wzięła Agnieszka Krzywoń. Dwoma skutecznymi akcjami wybiła z głowy rywalkom marzenia o sprawieniu niespodzianki. Drugi mecz (gra się do dwóch zwycięstw) w najbliższą sobotę w Łodzi.

I takim łódzkim akcentem kończę, ale niebawem w Łodzi ciąg dalszy mojego tournée. Zostało 14 dni. Cieszę się bardzo. Bardzo! Mam nadzieję, że moja towarzyszka również :D

Jeszcze za tydzień w sobotę będę w Katowicach i w niedzielę, jakże by inaczej – Raciborowicach.

AZS Politechnika Korona Kraków 84-68 ŁKS SMS Łódź

10.03.2018 (sobota), godzina 16.00
1 rubdaPlay-off o wejście do Ekstraklasy
Widzów:
~50
Bilet: 
Wstęp bezpłatny

Foto:

Hala przy ulicy Kamiennej. Tutaj swoje mecze rozgrywają koszykarki Korony.

Korona w takich strojach.

Koszykarki z Łodzi na niebiesko. Gustownie.

Hokejowa Liga Mistrzów: Cracovia – Brynäs IF

Mimo zimna wybrałem się dzisiaj na Cracovię by być w trudnych chwilach tego zespołu.

Najpierw na hokeja. Zespół przeciwnika pochodzi ze Szwecji i również ma piłkarski odpowiednik. Posiada 8 punktów i jest praktycznie pewny awansu do Play Offs

Cracovii zajmuje ostatnią pozycję w tabeli.
Bez szans na awans, który i tak był nierealny. I co z tego? Hokej w Krakowie jest bardzo popularny. Jestem pierwszy raz i na hokeju i na tym lodowisku. Chociaż przechodziłem obok niego dziesiątki razy gdy leżałem w szpitalu, a popołudniami wychodziłem pod Halę Targową.

Tutaj można było kupić wszystko. Od lekarstw na receptę po nawet broń czy pirackie filmy. Oczywiście nie jak w sklepie. To taki krakowski „Jarmark Europa”. Do południa w niedziele był tutaj także targ staroci. Znowu zakręciła się łezka.

Nawet nie przypuszczałem, że tyle ludzi chodzi na hokeja. Wiedziałem, że Kraków to mekka hokeja, ale gdy zobaczyłem te tłumy ludzi z szalikami i doping znany mi z piłki nożnej to dopiero uwierzyłem. Doping był wspaniały, ale nie ma się co dziwić, kibice wspierali zawsze obie sekcje. Dla mnie to taka uwertura przed wyjazdem do Warszawy.

Muszę przyznać, że ściskałem kciuki za Cracovię, ale się nie udało. Mimo prowadzenia, a potem doprowadzenia do remisu. Bramkę Cracovia straciła w przewadze liczebnej przeciwnika na koniec drugiej tercji.

Tyle. Na hokeju to ja się znam średnio. Nie będę Wam więc „lał wody”. Ja dalej tego krążka nie widzę, tak szybko lata. Jest jeszcze jedna ciekawa rzecz. Znowu świetna muzyka. No usłyszeć AC/DC Thunderstruck czy LP Mała Wojna bezcenne. Muzyka to także moja pasja. Nie dziwcie się, że bardzo często do niej nawiązuje.

Dziękuję za ten tydzień tym, którzy mnie czytali. Mam nadzieję, że do następnego.

Szwedzi w białych strojach, a Cracovia w tradycyjnych.

Mistrzostwa Europy w siatkówce: Bułgaria – Rosja

Dzisiaj rozpoczęły się Mistrzostwa Europy w piłce siatkowej w naszym kraju.

Oczywiście nie wlicza się ten mecz do numeracji na moim blogu. To zupełnie co innego. Na siatkówce znam się słabo. Bardziej kojarzę poszczególne sukcesy niż taktykę tej gry. Co by nie powiedzieć to ta dyscyplina w naszym kraju jest bardzo popularna.

Bilet leżał sobie gdzieś pomiędzy książkami, aż zorientowałem się, że to już jutro! A kupiłem go jeszcze w maju. Bilet kupiony, wypada iść oglądnąć. Na tych Mistrzostwach kibicuje Rosji, ale pewnie tylko z zamiłowania do tego języka. Dzisiaj ogólnie większość kibicowała Bułgarii.

O Mistrzostwach Europy słów parę

Rozgrywane są od 1948 roku. Po raz pierwszy w Polsce. Najwięcej razy po medal sięgał Związek Sowiecki (także jako Rosja), bo aż 13 złotych medali. Polacy dotychczas tylko raz sięgnęli po złoto w 2009 roku w Turcji. Pokonując wtedy po dramatycznym meczu Francję. Pamiętam to świetnie. Ostatni raz srebro wywalczyliśmy w NRD  w 1983 roku. Mecze mistrzostw odbędą się w 5 miastach. I wszystkie będą transmitowane w telewizji.

Jedna z głównych Aren Mistrzostw i zarazem największa to Tauron Arena Kraków. Gościłem już tutaj (wtedy w małej hali)

Życiowe zmiany… w ostatniej chwili

Moje przygody rozpoczęły się dość niespodziewanie, bo w ostatniej chwili musiałem zmienić dzięki komuś plany. Zrobiłem to ze łzami w oczach. Gdyż szczególnie teraz brakuje mi osoby, z którą mógłby szczerze porozmawiać. Tak więc jutrzejsze plany ulegają całkowitej destrukcji. Trudno. Bilet do Łodzi zwróciłem i życie toczy się dalej.

Dzisiaj w drodze do Tauron Areny szukam miejsca gdzie mogę się jutro udać, bo szkoda tych 3 dni wolnego, które sobie załatwiłem. Znalazłem więc i zamawiam bilety. Szukam punktu ksero na mieście gdzie mogę wydrukować bilety na jutrzejszy wyjazd. Załatwiłem.

Wrażenia artystyczne

Kolejnym problemem był objazd tramwajów zmierzających przez rozkopany Kraków. Docieram na 45 minut przed rozpoczęciem meczu. Widzę nawet kibiców z Bułgarii. Aby dostać się na mój sektor też musiałem się nieźle namyśleć. Jednak miła obsługa na każdym kroku wszystko wyjaśniała dogłębnie. Widok cudowny. Piękna muzyka i cała otoczka. To taki super sport do rozerwania się i dobrej zabawy. Na 20 minut przed startem raczej mało widowni. Tej nie było także po rozpoczęciu meczu.

W pierwszej partii tylko raz Bułgaria była na prowadzeniu. Ostatecznie przegrała 25-23. Z kolei w drugim secie Юнаци (Junacy) nie prowadzili już nawet ani razu. W trzeciej odsłonie zespół Bułgarii już bardziej postawił się Сборная (Sbornaja), jednak to oni już do końca kontrowali grę. Po tym spotkaniu grali ze sobą Hiszpanie ze Słowenią. Jednak większość fanów siatkówki czekała na wieczorny mecz Polaków z Serbią. Gdy wracałem do domu Polacy przegrywali z Serbią 0-2.

Kończę więc raczej udane popołudnie i jutro udaje się gdzieś dalej. Zapomniałem tylko wymienić tylko waluty. Pozdrawiam.

Bułgaria 0-3 (23-25, 20-25, 19-25) Rosja

Najwięcej punktów:

Dimitri Wołkow – 12 (Rosja)
Maksim Michajłow – 12 (Rosja)
Rozalin Penczew – 17 (Bułgaria)

24.08.2017 (czwartek), godzina 17.30
1 kolejka Grupy C Mistrzostw Europy
Widzów:
≈ 2 163
Bilet:
30 PLN

Foto:

Pustawa hala na 30 minut przed rozpoczęciem spotkania. Później nie było wiele więcej widzów.

Proszę wstać! Hymny narodowe. Tutaj anthem Bulgarii, za którą byli także Nasi rodacy.

Przywitanie obydwu zespołów. Naprawdę niewielu znam siatkarzy, ale parę nazwisk słyszałem.

Kibice Bułgarii. Dopingowali ile sił. To jeden z milszych akcentów dzisiejszej imprezy. Szkoda, że tak gładko dzisiaj polegli.

Po meczu. Obydwie drużyny przyjaźnie wymieniły sobie uściski dłoni.