Liga okręgowa: LKS Zielonka Wrząsowice – Gdovia Gdów

(90). Wrząsowice

Po ciężkich decyzjach gdzie udać się w tą sobotę, postanowiłem wybrać się do Wrząsowic. Można było założyć, że na pewno się on odbędzie, bo walka o utrzymanie toczyła się tutaj na całego! Przed tygodniem pojechałem do Tyńca, skądinąd bardzo pięknego, ale wróciłem stamtąd bardzo nie pocieszony. I nie wiem czy w końcu odwiedzę ten Tyniec w B czy też już w C klasie. Pal licho.

Wracając do Wrząsowic to jest tutaj klub, który nazywa się Zielonka. Założony w 1971 roku. Zielonka pewnie nieprzypadkowo, bo wieś położona jest w takiej otulinie leśnej, też bardzo to ładnie wygląda. No, ale oni tak dobrze w piłkę nie grają, bo tylko gdzieś tam doły tabeli. III grupa ligi okręgowej. Zabawa dzisiaj była prosta i czytelna, żeby się utrzymać w lidze musieli gospodarze wygrać i liczyć na potknięcie Radziszowianki Radziszów, która u siebie podejmowała Pasternika Ochojno, grającego już zresztą o nic lub ewentualnie o worek ziemniaków, jak kto woli.

Ale, trochę powagi, bo naprawdę dramatyczne rzeczy się tu na wsi działy! Miejscowa ludność przeżywała mecz i nawet trwające Mistrzostwa Świata nie zatrzymały ich w domu (swoją drogą autora także). Ba, nawet więcej, w Radziszowie mieli swojego wysłannika, który telefonicznie dawał meldunki z tamtejszego obiektu!

Po dotarciu na miejsce już tradycyjnie wmieszałem się w miejscową ludność i podążyłem w drogę. Może prawie, bo monopolowy sklep sobie odpuściłem. Spacerkiem w około 10 minut drogi dotarłem do obiektu. Pięknie i malowniczo położony, w ogóle przepiękna pogoda dzisiaj. Można powiedzieć, że był to jeden z lepszych wyjazdów w ostatnim czasie, z którego zresztą jestem bardzo zadowolony. Na stadion prowadzi leśna droga.

Drużynie z Wrząsowic niestety nie udało się utrzymać w lidze okręgowej. Dzisiejsze spotkanie, jak już wspomniałem, musieli wygrać i liczyć na korzystny rezultat w Radziszowie. Oba te warunki nie zostały spełnione. Gospodarze rozpoczęli od mocnego uderzenia. Już w 4. minucie po silnym uderzeniu piłka odbiła się od poprzeczki i wyleciała w pole gry. Jednak to Gdovia miała więcej z gry. W 35 i 37 minucie zasłużenie było 0-2. Po przerwie Wrząsowice szybko zdobyły gola kontaktowego z rzutu karnego i wydawało się, że jeszcze powalczą o utrzymanie. Niestety, gospodarze za bardzo się odkryli, czego efektem były jeszcze dwie bramki dla Gdovii.

Z ligą okręgową, żegna się więc LKS Zielonka Wrząsowice oraz Wolni Kłaj. Warto wspomnieć, że Zielonka występowała w lidze okręgowej pierwszy raz. W przyszłym sezonie grać będzie w myślenickiej klasie A.

LKS Zielonka Wrząsowice 1-4 (0-2) Gdovia Gdów

16.06.2018 (sobota), godzina 17.00
30 kolejka, Liga okręgowa (grupa III)

Widzów: ~80
Bilet: 6 PLN

Foto:

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s