Liga okręgowa: Sparta Katowice – Krupiński Suszec

(81). Katowickie przypadki.

Lecę na dworzec, kupuję bilet na 13.15, a tu okazało się, że na nim godzina 13.00… A prosiłem w kasie wyraźnie. Ale jak gdyby nic daję go kierowcy, a ten go podbija i luz. Jedziemy. 80 km na mecz ligi okręgowej, gdzie według jednych źródeł (gazeta katowicki Sport; który zresztą czytam) początek meczu miał być o 15, a według tych internetowych o 16. Tym razem to media elektroniczne miały rację. Oba kluby aktualizują swoje strony zazwyczaj po fakcie.

Na autostradzie doszło jeszcze do jakiegoś  wypadku i autokar nieco zwolnił. Nie wiem co tam się stało, ale z samochodu niewiele zostało. Jednak docieram do Katowic i pozostaje mi już tylko znaleźć stadion. Miało być według mapy prosto, a wyszło tradycyjnie. Czyli labirynt. Wsiadam więc na Skargi w autobus i z przesiadką na Sokolskiej docieram gdzieś. W końcu pytam przechodnia, który pokazuje mi skrót i docieram nawet przed czasem. Wchodzę na obiekt wraz z kilkoma ludźmi, którzy się zresztą ze mną witają. Grunt to kultura.

Mecz toczył się w szybkim tempie i naprawdę duży szacunek dla grajków, bo był to najgorętszy wyjazdowy dzień w tym roku. W 20 minucie Sparta objęła prowadzenie. Cztery minuty później było już 2-0. W 32 minucie zarządzono przerwę w celu uzupełnieniu płynów, bo było naprawdę gorąco. Z kolei w 38 minucie zrobiło się  zamieszanie, sędzia (pani sędzia!) nie odgwizdała ewidentnego karnego dla Suszca, no i poleciały słowa na k. potocznie uznanymi za obraźliwe. Gospodarze dobili gości jeszcze trzecim golem i było po zawodach. Generalnie było to widowisko drużyn z dolnej półki. Sparta obecnie jest na 9. miejscu i o ligowy byt może być spokojna. Krupiński Suszec będzie walczył o utrzymanie z Pogonią Nowy Bytom (Ruda Śląska), a ma tylko jeden punkt przewagi. W tej grupie drużyna Grunwaldu Ruda Śląska okupuje ostatnie miejsce w tabeli, nie mając jeszcze nawet punktu.

Podsumowując była to piękna słoneczna sobota, a przecież jeszcze jutro niedziela! Niestety jednak jeśli mam szukać minusów to brak biletu na pamiątkę, ale i tak nie narzekam, bo było udanie.

Sparta Katowice 3-0 (2-0) Krupiński Suszcec
1-0 Łukasz Todorski
2-0 Łukasz Todorski
3-0 Andrzej Szarzała

Informacje, które zebrałem. Składy alfabetycznie

Sparta: Fik (80 Kwiatkowski), Jarosz (65 Kawulka), Łoboda, Makles, K. Michalski, Ł. Michalski, Nowotnik (73 Jężak), Sarzała, Todorski, Wawak (75 Halup), Wawrzyńczok

Suszec: Biber, Gajek, Kubik, Kwiatkowski, Mazurek, Neumann, Pastuszka, Sałek (46 Skaźnik), Urbanek, Wieczorek, Zielonka

Żółte kartki: Kwiatkowski – Gajek

21.04.2018 (sobota), godzina 16.00
21 kolejka, Liga okręgowa „Zina” Katowice (grupa: I)
Widzów:
~20

Bilet:
Wstęp wolny

Foto:

Osiedle i najmniejsza dzielnica Katowic – Koszutka. Muszę przyznać, że bardzo przyjemne miejsce do spędzenia weekendu wśród mieszkańców. Zwłaszcza osiedlowy park Alojzego Budnioka (zdjęcie poniżej).

A oto mój dzisiejszy obiekt westchnień. Stadion „Rapid”. Klub ma bardzo bogatą historię. Został założony już w 1924 roku jako Ligocianka, a od 1964 roku ma obecną nazwę.

Kibice mimo upalnej pogody licznie się tutaj nie zjawili. Naliczyłem 20 osób.

Jest jeszcze jedna trybuna z krzesełkami, ale nie wiedzieć czemu zamknięta. W tle szyb należący do Huty Baildon.

16.03. Wychodzą na murawę. Gospodarze białe koszulki. Goście z Suszca w żółtych.

Jak już wspomniałem, mecz sędziowała pani arbiter Aneta Kwalska z Knurowa.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s