Ekstraklasa: Piast Gliwice – Pogoń Szczecin

(52). Przed tygodniem oglądałem Piasta w Krakowie, a teraz byłem w Gliwicach.

Po raz pierwszy jestem w Gliwicach. Tutaj doszło do starcia Piasta z Portowcami. Jak wiadomo w ostatniej kolejce gospodarze zremisowali w Krakowie. Pogoń natomiast rywalizowała z Wisłą Kraków i przegrała 1-2. Najważniejszym wydarzeniem w Gliwicach jest powrót króla czyli Konstantina Wasiljewa. Estończyk grał już wcześniej w Piaście i wrócił do niego ponownie.

Do Gliwic docieram bezpośrednio z Krakowa. Był zapas czasu, ale musiałem się spieszyć. Z Placu Piastów pod stadion jest jakieś 20 minut pieszej drogi, a na miejscu musiałem jeszcze kupić bilet, którego nie udało mi się kupić przez internet. Miałem podjechać autobusem, ale ostatecznie podłączyłem się pod grupkę osób już tam zmierzających. Bliżej stadionu się systematycznie zwiększała. Niestety kolejki do kasy duże. Swoje odstałem, ale się spóźniłem troszkę.

← Bilet do czytnika i przejście przez bramki pomyślne. Kontrola. Tutaj tylko pokazałem plecak i nawet nie zajrzeli do środka. Już po wejściu nie wiem gdzie jest mój sektor. Oznaczenia tutaj niestety nie są zbyt dobre. Idę więc na górę i siadam gdzie wolne. Sektor blisko dopingujących. Duża swoboda na trybunie, można sobie spokojnie oglądać. Doping miejscowego Piasta był całkiem ciekawy. Nie jest on liczny, ale za to głośny. Jedynie mogli by nieco urozmaicić repertuar.

Mecz może nie porwał, ale były ciekawe momenty. Wszystko co najważniejsze wydarzyło się w ostatnim kwadransie.

Był to naprawdę bardzo ciekawy i upalny wyjazd. Powrót, choć długi to upłynął przyjemnie. Trochę w rytmie Linkin Parku i Chestera Benningtona, który odebrał sobie życie. To smutne.

Ja tym czasem biorę się za ustalenie wyjazdów na sierpień. Wrzesień mam ustalony. Jak będzie? Jak zwykle nie wiadomo, bo życie układa scenariusze. Ktoś pytał mnie na Twitterze czy istnieje szansa gdzieś razem pojechać na mecz? Pisać to odpowiem.

Z tego miejsca chcę jeszcze napisać prywatnie na koniec. Nina – chciałem Ci naprawdę podziękować. To, że dużo jeżdżę nie oznacza, że nie myślę o osobach na których mi zależy. Na mnie możesz zawsze liczyć.

Piast Gliwice 1-2 (0-0) Pogoń Szczecin

0-1 Dariusz Formella 75
1-1 Michal Papadopulos 78
1-2
Sebastian Rudol 90

22.07.2017 (sobota), godzina 15.30
2 kolejka Lotto Ekstraklasy
Widzów: 4 555
Bilet:
18 PLN

Foto:

Socrealizm. Czyli większość bloków w Gliwicach tak wygląda

Zabytkowa wieża ciśnień z 1918 roku. Nieopodal stadionu

w Gliwicach można spotkać wiele takich graffiti. Większość z nich to nie bohomazy

A to już na stadionie, który mieści się przy ulicy Okrzei

Kibice ze Szczecina mieli do pokonania kawał drogi. Jednak tylko sporadycznie coś dopingowali.

Na koniec Zabrze przez które wracałem do domu. W pobliżu Ronda De Gaulle

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s