Ekstraklasa: Cracovia – Górnik Łęczna (2)

cracovia(28). Gościłem już na meczu z tym rywalem dnia 2 kwietnia tego roku.

Mroźno

tabela-po-17-kolejceSkoro zimno, to niech przynajmniej gonią za tą piłką, żeby się rozgrzać. W meczu z ostatnią drużyną trzeba wygrać. Inaczej będzie wtopa. I będziemy zimować gdzieś w dole tabeli. Tak źle nie było dawno, przed tym meczem zajmowaliśmy 13 miejsce. Aż dałem tabele, aby potem powspominać jak to kiedyś graliśmy beznadziejnie.

Górnik ma swoje problemy, a my swoje. Pamiętać jednak należy, że z dołka każdy może wyjść. Taka jest piłka, która uczy pokory. Mecz rozpoczął się od minuty ciszy z powodu katastrofy z piłkarzami w Kolumbii. Potem nie dokładna kopanina z jednej i z drugiej. Kopanina po krakowsku. Seria błędów i koszmarnych strat. Bicie w mur. Mur, którego nie dało się skruszyć. Kiedy padła wreszcie bramka dla Cracovii już wydawało się, że 3 punkty tu zostaną. Tak się nie stało, bo po samobóju był remis 1-1.

Cracovia 1-1 Górnik Łęczna
Krzysztof Piątek 65 – Miroslav Čovilo 72 (s)

04.12.2016 (niedziela)
Lotto Ekstraklasa
Widzów: 5 432
Bilet: 24 zł

Zdjęcia:

cracovia-leczna-plakat

1

2

3

4

5

6

7

8

9

10

11

12

13

14

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s