V liga: Przemsza Klucze – Leśnik Gorenice

przemsza_klucze(19). Klucze położone są jakieś parę minut drogi samochodem od Olkusza. Niemal na granicy z województwem śląskim. Droga cały czas prosta, ale jednak GPS się trochę przydał.

Trochę faktów

Klub został założony w 1937 roku i już ósmy sezon z rzędu gra w klasie okręgowej. Zresztą jest to najwyższy w historii tego klubu poziom. Wcześniej Przemsza występowała w olkuskiej klasie A, do której po raz pierwszy awansowała w 1968 roku. Swój pierwszy mecz w najwyższej klasie (liga okręgowa) rozegrała w roku 1991. Później było już zdecydowanie gorzej i spadek w 1995 roku do olkuskiej klasy A. W sezonie 2008/2009 zespół zajął drugie miejsce i stoczył mecz barażowy o awans z Bolesławem Bukowno (3-1 i 1-1). Od tamtego awansu zespół nieprzerwanie gra w lidze okręgowej.

Klucze

Stadion mieści się przy ulicy Rudnickiej. Kameralny obiekt, który może pomieścić jakieś 120 widzów, a w tle bloki mieszkalne. Miejscowość słynie z zakładów papierniczych. Jeśli masz przed sobą chusteczki higieniczne to jest duże prawdopodobieństwo, że zostały tutaj wyprodukowane. Klucze słyną także z Pustyni Błędowskiej, która rozciąga się właśnie na jej terenach, a przez miejscowość przepływa Biała Przemsza. I to właśnie od niej powstała nazwa klubu.

Mecz pełen emocji

Lider tabeli z kompletem punktów podejmował Leśnika Gorenice, który z kolei był bez punktów przed tym meczem. Tym razem pogoda iście wakacyjna, ponad 30º. Nie to co ostatniej niedzieli, kiedy lało jak z cebra. W pierwszej połowie to goście z Gorenic zdobyli ładną bramkę po dośrodkowaniu. Przemsza grała tak nieskuteczne, że naprawdę nie było widać u nich zaangażowania. Druga połowa to już dominacja gospodarzy, ale było to raczej bicie głową w mur. Bramka jednak padła. Mogło ich paść więcej (a raczej powinno), ale golkiper Leśnika bronił fenomenalnie. W końcówce Przemsza miała ostatnią szansę z rzutu wolnego, ale piłka minimalnie minęła bramkę. Swoją drogą sędzia przedłużył mecz chyba z 9 minut! Było gorąco bo piłkarze jednych i drugich ostro krytykowali sędziego.

Kluczewskie klimaty

Na miejscu byłem po godzinie 16.15. Stadion było widać już z drogi. Na parkingu same olkuskie blachy, tylko jeden z Krakowa :D A co tam, nawet nie patrzyli się dziwnie. Pierwsze pytanie. Można wejść na obiekt? Oczywiście odparł miły Pan. Ludzi pustka jeszcze. W tle na orliku grały tylko młodzi piłkarze. Klimat jaki tu panuje jest naprawdę ciekawy. Widać, że ludzie żyją swoją Przemszą. Gdy było coraz mniej czasu do rozpoczęcia meczu to z pobliskich bloków (które są położone tuż za stadionem) zaczęło przybywać ludzi. Oczywiście piwo to standard. Oberwało się tu nieźle sędziemu, który nie zebrał dobrych not za ten mecz. Pobyt w Kluczach bardzo udany, a jak się dołoży całą otoczkę czyli piękne krajobrazy to wychodzi mi całkiem fajny wypad. Oby więcej takich.

Przemsza Klucze 1-1 Leśnik Gorenice

27.08.2016 (sobota)
Liga Okręgowa, grupa: Kraków I
Widzów: 150
Bilet: 0 zł (choć miały być)

Moja relacja zdjęciowa:

1

15

13

14

16

2

5

6

3

10

9

8

3

4

7

11

12

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s